ETAP 7
Karaiby w rytmie reggea
Termin: 27 stycznia 2027 – 10 lutego 2027 (14 dni)
Trasa: Panama – San Bias – Jamaica
Kapitan: Maciej Sodkiewicz
Co zobaczymy po drodze?
Uroki San Blas
Archipelag San Blas to jedno miejsc, które wciąż wymyka się masowej turystyce i zachowały aurę sprzed dekad. U karaibskich wybrzeży Panamy leży ponad 300 niewielkich wysp, z których wiele to ledwie pasy białego piasku porośnięte palmami. Nie ma tu hoteli czy nawet dróg, a krajobraz pozostaje niemal nietknięty. Wyspy zamieszkują ludy Kuna, które zachowali autonomię i tradycyjny styl życia.
San Blas zachwyca także podwodnym światem. Rafy koralowe otaczające wyspy są łatwo dostępne, co czyni to miejsce idealnym do snorklowania. Kolorowe ryby, ławice barakud i spokojnie sunące płaszczki tworzą spektakl, który można obejrzeć bez specjalistycznego sprzętu. Plaże są tu niemal puste, a cisza przerywana jedynie szumem fal i szelestem palm.
W rytmie reagge
Czemu Jamajka? Bo wciąż na ulicy słychać tu reggae! Rytmy muzyki – żywej, dźwięcznej i głęboko zakorzenionej w historii wspólnoty płyną z domów, barów i ulicznych głośników, tworząc nieustanne tło codziennego życia. Muzyka nie jest tu atrakcją turystyczną, lecz naturalnym językiem wyrażania emocji i opowieści. Studia nagraniowe w Kingston, stolicy Jamajki, tylko próbowały uchwycić ten rytm. Ale prawdziwe dźwięki da się usłyszeć dopiero w kontekście codziennego życia Jamajczyków
To tam życie toczy się powoli, w rytmie wyznaczanym przez słońce, niespieszne, przyjazne rozmowy ze znajomymi i nieznajomymi – i wspólne posiłki. Bo kuchnia wyspy jest elementem jej tożsamości i odbiciem historii: wymieszanych wpływów Afryki, Europy i Karaibów. Posiłki są tu rytuałem, tradycyjne dania przygotowywane są często na ulicy, na oczach wszystkich, a dym z grilla miesza się z zapachem przypraw. Jedzenie bywa pikantne, intensywne i pełne charakteru – tak jak sama wyspa. Wspólne biesiadowanie, zwłaszcza podczas lokalnych świąt i festynów, staje się okazją do spotkań, muzyki i tańca, które trwają do późnej nocy. Coś nam się wydaje, ze poczujemy się na Jamajce – u siebie 🙂
Jak dolecieć?
Po wylądowaniu w każdym z tych hubów lotniczych wystarczy przesiąść się na „lokalny” samolot, aby wylądować w zasadzie na dowolnym lotnisku w Polsce.














