ETAP 3
Ku plażom Acapulco
Termin: 22 listopada – 6 grudnia 2026 (14 dni)
Trasa: La Paz – Acapulco (Meksyk)
Kapitan: Maciej Sodkiewicz
Co zobaczymy po drodze?
Rekiny wielorybie u brzegów La Paz
Wyobraź sobie: skaczesz do ciepłej, turkusowej wody Zatoki Kalifornijskiej, a kilka metrów od Ciebie bezszelestnie przesuwa się cień wielkości autobusu – usiany białymi kropkami, spokojny, majestatyczny. To rekin wielorybi – największa ryba na Ziemi, dorastająca nawet do 12–18 metrów długości i ważąca do kilkunastu ton.
Mimo imponujących rozmiarów rekin wielorybi jest całkowicie niegroźny dla człowieka. To filtrator – żywi się planktonem, kryklem i drobnymi organizmami, które zbiera, przepuszczając ogromne ilości wody przez swoją charakterystyczną, szeroką paszczę. Naukowcy szacują, że te giganty mogą dożywać nawet 100 lat, a dojrzałość płciową osiągają dopiero około 30. roku życia – to prawdziwi rekordziści oceanicznej długowieczności.
Zatoka La Paz w Baja California to jedno z zaledwie kilku miejsc na świecie, gdzie te gigantyczne, ale łagodne stworzenia gromadzą się sezonowo w płytkich, bogatych w plankton wodach – i to zaledwie kilkanaście minut łodzią od portu. Dzięki temu spotkanie z nimi nie wymaga wyprawy na pełny ocean – wystarczy krótki skok z pokładu jachtu.
Sezon rekinów wielorybich w La Paz trwa od października do kwietnia, ale to listopad – luty stanowi jego prawdziwy szczyt, gdy szanse na spotkanie są największe, a warunki – najbardziej stabilne. I właśnie w tym oknie czasowym popłynie tamtędy nasza Inatiz!
Yelpa – Meksyk naszych marzeń
Lubimy się włóczyć po końcach świata – miejscach, gdzie nie ma dróg czy lotnisk, gdzie dostać się można tylko wodą. W Meksyku takim miejscem jest Yelapa, mała rybacka osada w zatoce Bahía de Banderas. Niby tylko 2 kilometrów od wielkiego portu Puerto Vallarta, a jednak zupełnie inny świat!
Żadnych dróg, żadnych samochodów, jedynie quady, skutery – lub konie. To świadomy wybór mieszkańców, którzy od lat odmawiają zgody na budowę dróg, aktywnie broniąc swojego stylu życia. Niespełna tysiąc osób, które tu mieszkają jeszcze na przełomie XX i XXI żyło bez prądu i telefonów, prowadząc proste życie między skrajem tropikalnej puszczy a piaszczystą plażą wielkiego oceanu.
My z dostaniem się do Yeply nie będziemy mieli problemu – po prostu rzucimy kotwicę w szmaragdowe wody zatoki i przez chwilę schowamy się w tym rajskim zakątku. Idealny „koniec świata”, gdzie można uciec od chaosu „nowoczesnego” świata.
Plaże Acapulco
Są smaki dzieciństwa, jest muzyka dzieciństwa – i są skojarzenia dzieciństwa, których człowiek nie pozbędzie się przez całe życie 🙂 Dlatego, kiedy w planie naszej wyprawy jako kolejny port wymiany pojawiło się Acapulco – byliśmy bezbronni. Dzieciństwo odezwało się w nas dźwiękami eurodisco: A-CA-PUL-CO
Piosenki nie da się przestać nucić – tym bardziej że ozgrozo nawet tekst pasuje! Ricchi e Poveri śpiewali, że wybierają się na słoneczne plaże Acapulco przed Bożym Narodzeniem – a nasza Inatiz, uciekając przed zimą, trafi tam na początku grudnia.
Ale zanim Acapulco stało się światowym kurortem, miejscowi rybacy z dzielnicy La Guinea traktowali pobliski klif La Quebrada jako plac zabaw dla odważnych – skakali z niego, rywalizując o to, kto wykaże się większą odwagą i sprawnością. Z czasem zwykła chłopięca próba odwagi przerodziła się w jedną z najbardziej rozpoznawalnych tradycji Meksyku
4 sekundy lotu, prędkość do 90 km/h. Przed skokiem – modlitwa do Matki Boskiej z Guadalupe. Potem – skok w ciemną wodę. Trzeba mieć naprawdę nie po kolei w głowie! A niektórzy mówią, że to my jesteśmy szaleńcami pływając gdzieś po końcach świata 😉
Jak dolecieć?
W Meksyku głównym hubem przesiadkowym jest lotnisko Benito Juárez International w Mexico City; Z europy wspólne loty realizują tam linie KLM, AirFrance oraz Aeromexico.
Z Mexico City do La Paz bezpośrednio lata Aeromexico – ta przesiadkę realizuje się bez zmieniania lotniska.
Cała podróż będzie trwała blisko dobę – ale wliczone są w to komfortowe czasy przesiadek na obu lotniskach
Z samego Acapulco do Mexico City lata bezpośrednio Aeromexico. Tam, bez zmieniania lotniska można się przesiąść na loty do Europy realizowane przez linie KLM, AirFrance oraz Aeromexico.
Po wylądowaniu w Paryżu czy Amsterdanie starczy przesiąść się na „lokalny” samolot do domu 😉
Cała podróż będzie trwała około 16-17 godzin, bo loty między Acapulco a Mexico City są nieco lepiej skomunikowane – ale ale wciąż zapewniają wygodne czasy przesiadek






