Alaska: dzień bez rybki dniem straconym!

Wiecie jak łowi się ryby na Alasce? Ciężko. Cieżko jest zachować w tym umiar. Jeśli trochę zna się rybne obyczaje i spojrzy na mapę, to zdobycz sama wchodzi na haczyk. Najtrudniejsze jest zachowanie umiaru, bo później ciężko to wszystko przejeść. No i co wybrać? Smażonego halibuta? Tatar z dorsza? A może ceviche? Aaa zapomniałem o zupie rybnej 😜